16 czerwca 2013

Rozdział 1 - Sens życia

Bycie szczęśliwym w dzisiejszych czasach dla nastolatki to nie lada wyzwanie. Jednak ja jestem inna. Zamiast załamywać się po ciężkich chwilach, idę dalej przez życie z uśmiechem. Staram się zawsze być optymistką, która do szczęścia potrzebuję tylko prawdziwej przyjaźni. Mam na imię Natalia i jestem wysoką i szczupłą brunetką, która zawsze wie czego chce i stara się do tego dążyć. Mam wspaniałego tatę i dwóch siedmioletnich braci, Daniela i Dawida. Daniel jest typem kujona, który zawsze wszystko musi wiedzieć i czasami potrafi być denerwujący i wredny, co doprowadza mnie do białej gorączki. Natomiast Dawid jest typem romantyka. Jest bardzo miły i przyjacielski. Nie uczy się już tak dobrze jak Daniel, ale jakoś sobie radzi. Bardzo ich kocham i są dla mnie najważniejsi na świecie. Moi rodzice rozwiedli się, gdy miałam 9 lat. Mama odeszła zaraz po urodzeniu moich braci i wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Jeszcze przez jakiś czas kontaktowała się ze mną, a później słuch o niej zaginął. Może to i lepiej? Tata nie chce o niej rozmawiać. Bardzo ją kochał, a ona po prostu, bez żadnego wyjaśnienia zostawiła nas samych. Tata bardzo się stara by zapewnić nam byt i szczęście. Pracuję dosyć dużo, od rana do wieczora. Nie narzekam na brak pieniędzy, to co potrzebuję, to mam. Natomiast nigdy nie byłam rozpieszczona i nadęta przez pieniądze, tak jak niektóre dziewczyny z mojej szkoły. Mój ojciec jest dla mnie wzorem do naśladowania i w przyszłości chciałabym umieć, tak sobie radzić w życiu jak on. Oprócz taty i braci mam jeszcze babcię, której tak na prawdę nigdy nie widziałam, ponieważ ona nie popierała małżeństwa rodziców. Po prostu nie lubi mojego taty, co wiąże się z tym że nie lubi nas. Trochę dziwne zachowanie, ale jeśli ona tak chce to przecież nie będę z tego powodu płakała. Jest dla mnie obojętna, tak jak ja dla niej. W moim życiu jest też moja najlepsza przyjaciółka Sylwia. Przyjaźnimy się razem, właściwie od 1 klasy podstawówki. Jest ona wysoką i szczupłą blondynką z długimi i kręconymi włosami. Jest bardzo spontaniczna i czasami robi głupie rzeczy, ale za to ją kocham. Mogę na nią liczyć nawet w najtrudniejszych chwilach. Ona zawsze potrafi mi pomóc. Mogę jej powiedzieć wszystko i wiem, że mogę jej zaufać. Pochodzi z bogatej rodziny i ma wszystko co chce, ale nie chwali się tym. Chodzimy razem do 1 klasy liceum.


- Natalia! Przestań myśleć o nie wiadomo czym i zacznij wreszcie słuchać na lekcji! Później się dziwisz jakie masz oceny! - krzyknął Pan Nowak, nauczyciel fizyki.
- Przepraszam - wybąkałam z siebie i wzięłam się za czytanie rozdziału.
Jakoś nie przepadałam za fizyką, to najnudniejszy przedmiot w szkole i jeszcze do tego ten nauczyciel, który nic nie potrafi wytłumaczyć. Jeśli chodzi o inne przedmioty to nie uczę się najgorzej. Przez resztę lekcji czekałam tylko na dzwonek i na długo oczekiwany powrót do domu. Od razu po dzwonku podeszła do mnie Sylwia.
S - Uff... w końcu koniec lekcji. Co robisz dzisiaj? Może gdzieś wypadniemy do miasta, albo na jakąś imprezkę?
N - Sorry, Sylwia ale dzisiaj nie dam rady. Tata musi zostać dłużej w pracy i będę musiała zająć się chłopakami.
S - Oj no weź. Są już duzi, poradzą sobie. Musimy gdzieś wyjść! W końcu jest piątek!
N - Duzi? Mają siedem lat! Dobra, koniec. Muszę zostać dzisiaj w domu. Może w sobotę gdzieś pójdziemy.
S - Ok. Trzymam Cię za słowo.
Pożegnałyśmy się i poszłam do domu. Gdy wróciłam chłopcy byli już w domu i jak zwykle oglądali Cartoon Network.
N - Jesteście głodni? Zrobić wam coś do jedzenia? - zapytałam z uśmiechem.
Dn - Nie, dzięki. Jedliśmy obiad w szkole. - odpowiedział Daniel.
Zabrałam torbę i poszła do swojego pokoju. Włączyłam komputer. Sprawdziłam co dzieję się na facebook'u, a następnie zaczęłam odrabiać lekcje. Nagle dostałam sms' a. Był od Adriana. To mój przyjaciel z klasy równoległej. Mieszka w tym samym bloku co ja. Od gimnazjum się we mnie kocha. Próbuje to ukrywać. Ale i tak każdy już to wie. Ja traktuje go tylko jako przyjaciela i zawsze tak będzie. Napisał czy nie wybrałabym się z nim jutro do kina? Bardzo go lubiłam, więc się zgodziłam. Przez jakiś czas siedziałam jeszcze przed komputerem, po czym poszłam zobaczyć co dzieje się u chłopaków. Okazało się, że przyszedł do nich kolega. Nie chciałam im przeszkadzać w oglądaniu, więc poszłam do siebie. Po około godzinie ktoś zadzwonił do drzwi. Pobiegłam otworzyć. Nagle w drzwiach ujrzałam wysokiego, przystojnego bruneta. Zaniemówiłam. Od razu mi się spodobał.
- Cześć. Jestem Wojtek. Przyszedłem po mojego brata. Podobno jest tutaj. - powiedział uśmiechając się.
- Cześć. Wejdź proszę. Ja jestem Natalia. Yyy... tak jest twój brat. Poczekaj chwilę. Pójdę po niego. - wybąkałam z siebie.
- Dzięki. - odpowiedział Wojtek.
Po chwili wróciłam z chłopcami. Moi bracia pożegnali się z kolegą i poszli do pokoju. Wojtek uśmiechnął się do mnie, pożegnał i poszedł. Od razu poszłam do pokoju i zadzwoniłam do Sylwii. Odebrała. Opowiedziałam jej wszystko.

Natalia

Sylwia

Adrian
Wojtek


________________________________________________________________________

Pierwszy rozdział nie jest jakiś fascynujący, ale następne będą lepsze. :)

4 komentarze:

  1. ojaa wszystko super ale nie mogę jak zobaczyłam zdjęcia. Adrian to facet, a Wojtek to chłopiec. Wcale nie przystojny tylko ładny :D
    Adrian jest przystojny! ^^
    No i obserwuję, zaciekawiłaś mnie, czekam na cd :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły komentarz i za dodanie się do obserwatorów. :) Przyznam Adrian jest ładny, ale wolałam żeby Wojtek wyglądał bardziej jak niegrzeczny chłopiec :)

      Usuń
  2. Skoro z jednej strony piszesz S- coś tam sb mówi - powiedziała Sylwia , to mija się to z celem. Nie stawiaj tych liter na początku dialogu i będzie idealnie :)
    Nie lubię P. Nowaka. I fizyki. Blee. xD Ale rozdział fajnyy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę. :) I za miły komentarz :)

      Usuń